Oferta

Janusz Żołnierczyk.

 

Zamknij oczy i wsłuchaj się...w...
...w fotografie Asi oraz Marcina wszyscy włożyliśmy wiele pracy oraz przygotowań. Jadąc na miejsce w strugach deszczu mieliśmy mieszane uczucia czy uda nam się coś uwiecznić...Po wejściu do lasu chmury się rozstąpiły deszcz przestał padać i zaświeciło słońce...tylko dla nas...byśmy mogli czynić swoją powinność...
Najmocniejsze podziękowania za ogrom pracy dla Tosi Jacher :-). Przeuroczej Joanny Badury, przesympatycznego i odważnego Marcina Emema, dziękujemy też Kasi Przełożny za bajkowe fryzury i dopielęgnowanie brody Marcina. Pięne bukiety stworzone przez Edyte Sokół dopieściły nasze fotografie.

 

 

Galeria